Strona główna - HTML dla bardzo początkujących - Etykieta webmastera - Struktura dokumentu - Czcionki - Bloki - Odsyłacze - Wykazy - Grafika i multimedia - Tabele - Style - Ramki - Pływające ramki - Formularze - Response-O-Matic - TopNet Mailer - Liczniki wizyt - Księga gości - Kanały informacyjne - Wprowadzenie do JavaScript - Przykłady skryptów - Narzędzia - Słowniczek - Znaki specjalne - Ankieta - Kolory



Edytory HTML | Programy specjalizowane | Przeglądarki WWW | Programy graficzne | Programy sprawdzające poprawność składni | Inne narzędzia


Kilka słów o narzędziach


aktualizacja: 21 kwietnia 1999

Praca nad dokumentem HTML wymaga używania różnych narzędzi, które można podzielić umownie na kilka klas.

Polecam regularne śledzenie opisów narzędzi internetowych na stronach naszego wydawnictwa. Strona Narzędzia internetowe gromadzi opisy, które są jednocześnie publikowane w kolejnych numerach dwutygodnika PCkurier.

Edytory HTML

Wprawdzie dokument można zredagować w najprostszym edytorze tekstów, wymagałoby to jednak ręcznego wprowadzania wszystkich kodów, co jest dość uciążliwe i naraża na ryzyko popełniania błędów składniowych. Lepiej jest więc skorzystać z bogatej oferty wyspecjalizowanych edytorów HTML.

Programy specjalizowane

Do dyspozycji mamy nie tylko edytory HTML ogólnego użytku, ale i wiele wyspecjalizowanych narzędzi skupiających się na wybranych funkcjach.

I znowu, ze względu na popularność Microsoft Office, warto zwrócić uwagę na Internet Assistanta dla arkusza kalkulacyjnego Excel. Jest to biblioteka, która integruje się z Excelem i pozwala wyeksportować cały arkusz lub zaznaczony fragment do postaci HTML. Jest to po prostu proces generowania tabeli, efektywny i szybki w działaniu, jednakże po jego zakończeniu warto jeszcze dokonać drobnego ręcznego retuszu dokumentu. Gdy w pracy liczy się czas, a musimy dokonać transformacji obszernych danych tabelarycznych, nakładka na Excela sprawdza się doskonale. Excel 2000 wykorzystuje już przy eksporcie język XML.

Podobne narzędzie jest dostępne w arkuszu Quattro Pro Corela, choć i tutaj pojawiają się podobne kłopoty, jak w przypadku Internet Publishera. Także i pakiety grafiki prezentacyjnej w obu konkurujących zestawach Microsoftu i Corela potrafią zamieniać prezentacje na zespoły stron WWW.

Przykładowo, Corel Presentations 8, zawarte w pakiecie Corel Office Professional (istnieje także w wersji Standard), ma możność eksportowania prezentacji do kilku wyspecjalizowanych formatów. Gdy wybierzemy HTML, program dokonuje automatycznej konwersji poszczególnych stron do postaci HTML, łącznie z eksportem grafiki do formatu GIF. Można w ten sposób automatycznie (i bardzo szybko) utworzyć zespół powiązanych ze sobą stron, które wystarczy już tylko posłać na serwer WWW. Efekt jest bardzo dobry, a program bezbłędnie wiąże ze sobą wszystkie elementy prezentacji. Ciekawostką jest technika Corel Barista, dostępna w różnych programach Corela (także najnowsze zestawy typu Suite), pozwalająca budować strony oparte na technice języka Java.

Efektowne zestawy stron prezentacyjnych można budować za pomocą PowerPoint 2000 - zarówno dedykowane dla przeglądarki Internet Explorer, jak i bardziej uniwersalne, choć już wtedy mniej zaawansowane technicznie. Godna uwagi jest łatwość, z jaką najnowsze programy grafiki prezentacyjnej kompilują strony WWW - PowerPoint jest tutaj szczególnie dobrym przykładem.

Wyspecjalizowanym narzędziem jest Corel WEB.DATA dla Windows 95, który bardzo szybko i skutecznie zamienia na dokumenty WWW arkusze kalkulacyjne i bazy danych w wielu popularnych formatach. Dla osób i firm, które prezentują w Internecie bazy danych, jest to dobry wybór.

Pojawiło się kilka specjalnych programów do definiowania szesnastkowych wartości kolorów tła dokumentu i odsyłaczy. W niektórych zastosowano suwaki, pozwalające płynnie zmieniać wartości. Potem wystarczy już tylko kliknięciem skopiować kod do schowka i wstawić go do dokumentu. Za najlepszy (a w każdym razie jeden z najlepszych) program można uznać Color Wizard, dostarczany w ramach programu HTML Reference Library, gdyż oferuje najwięcej narzędzi i uwzględnia wymogi stylów. HTML Reference Library (wersja 3) dla Windows 3.1 i Windows 95, autorstwa Stephena Le Hunte, to nieodzowny instrument dla każdego bardziej ambitnego autora stron WWW. Jest to plik pomocy (Help), zawierający bardzo przystępny wykład języka HTML 3.2 (oczywiście w języku angielskim), ilustrowany przykładami użycia. Oczywiście także i ten program jest dostępny w Internecie, a w dodatku jest oferowany bezpłatnie.

Można również polecać śledzenie w Internecie macierzystych stron producentów oprogramowania internetowego, którzy zamieszczają tam materiały szkoleniowe (np. Netscape i Microsoft), organizacji World Wide Web Consortium, a także wielu innych serwisów, których nie sposób tu wymienić.

To tylko krótki przegląd ciekawego oprogramowania internetowego, uświadamiający istnienie wielu programów pomocniczych, które mogą się przydać przy tworzeniu stron. Warto także uważnie śledzić serwisy shareware'owe, gdyż programy takie pojawiają się niemal codziennie. Ci, którzy nie mają jeszcze dostępu do Internetu, niech poszukają innych możliwości zdobywania programów, które są często dostępne na dyskietkach i dyskach kompaktowych, zwłaszcza z czasopismami komputerowymi.

Przeglądarki WWW

Przez wiele lat na rynku dominowały tradycyjne przeglądarki graficzne wśród których standardem był program NCSA Mosaic. Obecnie walka o prymat bardzo się zaostrzyła i w zasadzie pozostały na placu boju dwa podstawowe standardy - Netscape Navigator/Communicator i Microsoft Internet Explorer, oba w wersjach dla Windows 3.1 i Windows 95/98. Pozostałe produkty bardzo wyraźnie odbiegają swym możliwościami od tych programów. Choć Navigator nieco ustępuje obecnie możliwościami Internet Explorerowi, jego przewagą jest dostępność na wielu platformach systemowych. W połowie marca 1999 była dostępna finalna wersja 4.5 Navigatora, 5.0 Internet Explorera (anglojęzyczna) i 4.01 Internet Explorera (polskojęzyczna). IE 5 PL został zapowiedziany na połowę 1999 roku.

W tej chwili zaimplementowano już standard języka HTML 3.2 i w znacznej części 4.0. Pierwszy był tutaj Internet Explorer i on właśnie dysponuje największymi możliwościami (zwłaszcza implementacja języków CSS i XML), aczkolwiek nie należy oczekiwać, że Netscape zrezygnuje z walki. Dotychczasowa przewaga Navigatora znacznie zmalała i rynek został podzielony po połowie między obu konkurentów. Navigator jest dostępny dla kilkunastu różnych platform, Internet Explorer natomiast obsługuje kilka (także dla Unixa, co można interpretować jako chęć przejęcia części rynku w konkurencyjnym systemie operacyjnym), więc praktycznie wszyscy zainteresowani mogą się zaopatrzyć w co najmniej jeden z dwóch najlepszych programów tej klasy.

Przeglądarki są bezpłatne dla osób indywidualnych i można zalecać zainstalowanie obu programów. Autorzy stron powinni zresztą dysponować kilkoma programami, za pomocą których będą sprawdzać praktyczne działanie swoich stron. Jest to konieczne w trakcie redagowania dokumentu, gdyż na bieżąco możemy się zorientować, jaki jest rzeczywisty efekt naszych starań - niektóre edytory HTML dysponują wbudowanym podglądem graficznym, korzystającym z funkcjonalności Internet Explorera, więc program Microsoftu warto mieć na podorędziu, nawet gdy się używa na stałe Navigatora.

Warto jeszcze wspomnieć, że pewną popularność zdobyła norweska przeglądarka Opera, która obsługuje standard HTML 3.2 i w sporej części 4.0. Jej zaletą jest duża szybkość działania i małe wymagania systemowe, a polskiego użytkownika zainteresuje zapewne fakt, że dostępna jest polska nakładka na ten program. Niestety, Opera kosztuje 30 USD.

Programy graficzne

Programy graficzne są przydatnym uzupełnieniem, gdy zamierzamy wstawiać na nasze strony grafikę. Wprawdzie nie są absolutnie konieczne, gdyż możemy skorzystać z grafiki znajdującej się na innych stronach w Internecie (jest to powszechna praktyka), ale niekiedy trzeba będzie samodzielnie zbudować jakiś obrazek i wtedy przyda się stosowne narzędzie.

Istnieje wiele powszechnie znanych programów komercyjnych, bitowych i wektorowych, które pozwalają eksportować grafikę do formatu GIF i JPEG. Są one jednak dość kosztowne. Warto się za to posłużyć tańszymi programami shareware'owymi.

Jednym z najwygodniejszych narzędzi jest znany program PaintShop Pro, dostępny w wersji 3.12 dla Windows a także 5.x dla Windows 95/98. Pozwala on tworzyć m.in. grafiki w formacie GIF, z opcjami 89a interlaced (z przeplotem, wyświetlane na ekranie przeglądarki w kolejnych, coraz bardziej precyzyjnych "przybliżeniach") i transparent (przezroczyste). Zwłaszcza ta druga opcja jest szczególnie cenna, gdyż zapisane w ten sposób grafiki są przezroczyste, a więc nie zawierają tła. Jest to szczególnie efektowne na stronie WWW. Wersja 5.0, jak wspomnieliśmy wyżej, zawiera wyspecjalizowany moduł Animation Shop, który pozwala tworzyć efektowne animowane GIF-y.

Bardzo interesującym programem dla Windows 3.x i Windows 95 jest GIF Construction Set, który pozwala tworzyć złożone, wieloramkowe pliki GIF, które "żyją" na stronie WWW, dzięki animacji. Jeszcze wygodniejszym w obsłudze programem jest PhotoImpact GIF Animator dla Windows 95, który ma nieco mniej funkcji, ale oferuje znacznie wygodniejsze środowisko do tworzenia złożonych obrazków. Z kolei VideoCraft GIF Animator jest programem, który chyba najdalej posunął technikę animowania, oferując niezmierzoną liczbę efektów specjalnych. Doskonałym narzędziem jest dostarczany z programem PaintShop Pro 5, bardzo nowoczesny moduł Animation Shop, który pozwala tworzyć efektowne animacje w formacie GIF.

Na uwagę bez wątpienia zasługuje także norweski WebPaint dla Windows 95, który jest połączeniem programu malarskiego i modułu do składania obrazków w animowaną całość. Dzięki temu jest bardziej wszechstronny. Rolę narzędzia do składania, z elementami retuszu, pełni również WebImage, który jest dostępny w wersjach od 1.78 (Windows 3.1) do 2.0 (Windows 95 i NT). Ten ostatni program jest rozwinięciem znanego wcześniej pakietu MetalWorks firmy SoftQuad. Cechą wyróżniającą WebImage (mowa o wersji dla Windows 95) jest zdolność łatwego kreowania stylizowanych przycisków. Program pozwala również tworzyć graficznie mapy odsyłaczy na obrazku. Razem z WebImage jest dostarczany I Spy, który jest wygodną przeglądarką grafiki i narzędziem do budowania katalogów miniatur.

Osobne miejsce zajmują komercyjne CorelWEB GRAPHICS.SUITE (Windows 3.1) i Corel WebMaster Suite (Windows 95), który zawiera m.in. moduł Corel MOVE, pozwalający budować animowane GIF-y. Jest to dość skomplikowany i niezbyt łatwy w obsłudze program, ale mający potężne możliwości. Profesjonalista, który zdecyduje się na zakupienie całego pakietu, zyska tutaj ogromne możliwości. Produkt Corela powinien się znaleźć w narzędziowni zaawansowanego autora stron, gdyż oferuje praktycznie wszystkie potrzebne narzędzia graficzne.

Dobrym narzędziem jest Microsoft Image Composer, służący do tworzenia elementów graficznych dla stron WWW, także interaktywnych. Jest to pakiet do obróbki map bitowych, zawierający ok. 500 efektów specjalnych. Program ściśle współdziała z pakietem Microsoft GIF Animatorem. Image Composer pozwala tworzyć grafikę internetową, którą można wstawiać bezpośrednio na strony WWW, ale efekt pracy Image Composera można również przeciągać do okna roboczego GIF Animatora, składając z odrębnych grafik sekwencję ramek, czyli tzw. animowany GIF. Oczywiście całość pracuje pod kontrolą Windows 95.

Micrografx Windows Draw 6, który jest udoskonaloną wersją Windows Draw 4 i 5 dla Windows 95, dla rynku domowego i małych biur, składający się z programu rysunkowego, malarskiego i modułu do budowy 3D, został rozbudowany o funkcje internetowe, w tym także doskonałe, nowatorskie narzędzie do budowania animowanych GIF-ów. Pakiet zawiera wbudowany moduł Instant 3D (znany z ABC Graphics Suite), pozwalający tworzyć trójwymiarowe obiekty, m.in. napisy. Paletę instrumentów uzupełniają nowe narzędzia rysunkowe, efekty specjalne i biblioteki CoolShapes. Pakiet może bezpośrednio generować grafikę w formatach GIF i JPEG dla potrzeb dokumentów HTML. Na dysku kompaktowym znalazł się obszerny zbiór 20 tys. gotowych grafik oraz setki szablonów do natychmiastowego wykorzystania w różnych zastosowaniach. Obfitość funkcji i niska cena czynią ten zestaw bardzo dobrą propozycją dla każdego początkującego i zaawansowanego webmastera, który dba o wizualną stronę swojej witryny. Choć program został wydany w 1997 roku, do dzisiaj znakomicie się sprawdza jako w tej roli (to mój ulubiony program - pozwolę sobie na osobisty wtręt).

Grafiki z przeplotem można tworzyć także za pomocą programów Graphics Workshop, WinGIF, LViewPro, VuePrint dla Windows 3.1, LViewPro dla Windows 95 oraz GIFTOOL dla DOS. Grafiki przezroczyste tworzą LViewPro dla Windows 3.1 i Windows 95, VuePrint i GIF Construction Set dla Windows 3.1 i Windows 95. Użytkownicy Linuksa wskażą natychmiast na program GIMP, oceniany przez wiele osób jako najlepszy program do budowania grafiki internetowej.

Sausage Software oferuje darmowy program Reptile (Windows 95/98), który pozwala tworzyć "najdziksze" podkłady graficzne dla stron WWW.

Polecam wreszcie znakomity, rewelacyjnie szybki "podglądacz" plików graficznych w wielu formatach - darmowy IrfanView dla Windows 95 - który pozwala także dokonywać elementarnej obróbki plików.

Programy sprawdzające poprawność składni

Nawet najlepsi i najbardziej doświadczeni autorzy popełniają błędy, gdyż skomplikowane dokumenty zawierają mnóstwo kodów sterujących. Wiele z tych omyłek nie wpływa wprawdzie na wyświetlanie dokumentów w przeglądarce, ale są zaliczane do uchybień formalnych, jak na przykład błędy w zagnieżdżaniu poleceń czy brak cudzysłowu wokół adresu w odsyłaczu.

Poprawność składni można sprawdzić online, korzystając z tzw. parsera. Pod adresem http://ugweb.cs.ualberta.ca/~gerald/validate/ mieści się A Kinder, Gentler Validator, który pozwala podać w wyświetlonym formularzu adres strony WWW, którą chcemy skontrolować. Parser generuje raport, w którym "wytyka" wszystkie znalezione usterki, zgodnie z deklaracją typu dokumentu, znajdującą się na stronie. Kinder wprowadza do zakresu usług specyfikację poszerzonego języka HTML (Cougar). Analogicznym, wysokiej klasy serwisem WebTechs HTML Validation Service, dostępny pod adresem http://www.webtechs.com/html-val-svc/. WebTechs także oferuje eksperymentalne sprawdzanie poziomu HTML 3.2+

Niedawno pojawił się także Doctor HTML, również dokonujący online bardzo wszechstronnej analizy wskazanej strony. Jest on dostępny pod adresem http://imagiware.com/RxHTML/. Doctor HTML nie zawiera jednak na razie kompletnego parsera SGML.

Nowym nabytkiem jest również polski parser SWAT, który także obsługuje HTML 4.0.

Obszerną listę usług można znaleźć w serwisie wyszukiwawczym Yahoo: Yahoo! - Computers and Internet:Software:Data Formats:HTML:Validation/Checkers.

Jeśli zamierzamy sprawdzać poprawność składni w DOS-ie, będziemy mogli się posłużyć parserem J. Clarka, który jest już klasyką w Internecie i podstawą dla wielu sieciowych parserów. Opis program można znaleźć pod adresem http://www.jclark.com/sp/.

W serwisach shareware'owych znajduje się program CSE Validator 3.x dla Windows 95, który można skopiować na swój dysk, a następnie posłużyć się nim offline. Jest to skuteczne i szybkie w działaniu narzędzie, które wychwytuje błędy i wyświetla ich listę. Niekiedy drobna omyłka, polegająca na niezamknięciu cudzysłowu, powoduje na zasadzie domina lawinę dalszych błędów, jego poprawienie zaś natychmiast je usuwa. Jest to bardzo cenny instrument, nieodzowny nawet wtedy, gdy mamy już spore doświadczenie w konstruowaniu stron. Obfitość kodów na stronie powoduje czasem trudności w ich poprawnym ustawieniu. W końcu nawet najlepsi pisarze czy dziennikarze popełniają "literówki", które musi wychwycić korekta! Trzeba jedynie pamiętać, że program nie zawiera pełnego parsera SGML i nie jest ostateczną instancją, gdy zależy nam na pełnej zgodności z HTML.

Na internetowej stronie Spyglass znajdziemy darmowy program Spyglass HTML Validator dla Windows 95 - program zawierający kompletny parser SGML, który należy zalecać każdemu webmasterowi pracującemu w tym środowisku.

Nowością jest doskonały HTML Powertools dla Windows 3.1 i 95 (Opposite Software), będący rozbudowanym zestawem do analizowania składni stron, edycji składni poleceń dotyczących grafik, poleceń META, zastępowania ciągów znaków, zamykania par znaczników itd. Jego rozwinięcie stanowi SiteBoss, oferujący jeszcze większą funkcjonalność.

Inne narzędzia

Wiele osób interesuje się językiem programowania Java i jego uproszczoną wersją JavaScript. Pojawił się także Visual Basic Script, promowany przez Microsoft. Starym (ale stale aktualnym) standardem, popularnym na platformie unixowej, jest język PERL, pozwalający tworzyć wyspecjalizowane skrypty CGI. Zapewne jednak znakomita większość autorów stron nie będzie się zajmować programowaniem, ale chętnie wykorzysta gotowe skrypty i aplety. W sieci pojawia się ich coraz więcej i często są one oferowane bezpłatnie. Na stronie Narzędzi internetowych znajdą Państwo liczne odsyłacze do tych serwisów. Nasz kurs zawiera także garść przydatnych skryptów.

Narzędzia wspomagające tworzenie skryptów zawiera polski edytor Pajączek, a rewelacją jest znakomity edytor skryptów (i DHTML) Skryba, przygotowany przez Rafała Płatka, autora Pajączka. Skryba współpracuje bezpośrednio z Pajączkiem 2000.

Dla autora strony jest także ważny mechanizm posyłania swoich plików na serwer. Można to robić za pomocą zwykłego programu FTP.

Autorzy stosujący formularze (np. typu mailto:) powinni się zaopatrzyć w narzędzie służące do odczytywania otrzymywanych informacji zwrotnych, czyli po prostu nadających im bardziej czytelną i usystematyzowaną postać. Znam dwa takie narzędzia dla Windows 95 - mailto:Formatter i Indalo Post (dostępne w serwisie Windows95.com). Polski program Formater poczty dla DOS także pozwala obejrzeć zawartość takiej przesyłki. Skopiuj go stąd - tylko 10 KB.

Interesującym narzędziem wspomagającym budowanie cenników na stronach WWW (cenny produkt dla firm) jest Cennik HTML, przygotowany przez Artura Stuczyńskiego - http://blue.profex.com.pl/~agat/

Na rynku jest także dostępny specjalny, darmowy program Microsoftu, który pozwala tworzyć tzw. HTML Help. Przykładem tego rodzaju pomocy są "helpy" dla programów wchodzących w skład Internet Explorera czy pomoc dla SuperMemo 98. HTML Help Workshop pozwala zintegrować w jednym interfejsie pliki HTML, opatrzone dodatkowo indeksem i systemem wyszukiwawczym. Microsoft dostarcza ostatnio swoje helpy w tym właśnie formacie.

No i wspomnijmy jeszcze o podstawowych narzędziach dla plików dźwiękowych.

Na rynku istnieje sporo rozmaitych programów, ale klasykiem jest oczywiście CoolEdit, szczególnie popularny w wersji 96, pozwalający nagrywać i swobodnie modyfikować nawet bardzo duże pliki. CoolEdit zapisuje pliki w wielu formatach, w tym oczywiście w podstawowym WAVE, który można konwertować do innych postaci.

Istnieje wiele programów do tworzenia plików MP3 - prostotą i łatwością obsługi wyróżnia się niewielki, darmowy Canna MP3 Maker, który można pobrać ze strony http://www.angelfire.com/ga/cannamp3.

RealNetworks oferuje darmowe narzędzia do obsługi swoich formatów RealAudio. Dostępny jest darmowy enkoder plików dla starszego standardu, a także RealProducer dla systemu G2, który przebojem zawładnął Internetem w ostatnich parunastu miesiącach. Bardziej zaawansowane narzędzia są już programami komercyjnymi.

W kwietniu 1999 pojawiły się narzędzia Microsoftu - ze strony firmy można pobrać Windows Media Tools, składające się z Windows Media Encoder, Windows Media Author i Windows Media Indexer. Efektem ich działania są pliki w formacie multimediów strumieniowych ASF (Advanced Streaming Format), konkurujący z produktami RealNetworks.